Forum Half-Life 2: Deathmatch Strona Główna Half-Life 2: Deathmatch
Forum - hl2dm [PL]
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Konik polny
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Half-Life 2: Deathmatch Strona Główna -> HL2 Deathmatch
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
arjen
Rozmowny
Rozmowny



Dołączył: 27 Lut 2007
Posty: 150
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 10:55, 25 Paź 2007    Temat postu:

Wg mnie istotą tej gry jest dynamika i jej tempo.
Te cudowne skoki, jak zauważyłeś, to nie cyrk tylko zaawansowany sposób poruszania się, pozwalający na uniknięcie strzału, ominięcie przeszkody, dogonienie przeciwnika itp. Generalnie jest to jeden z elementów dających przewagę nad przeciwnikiem, stąd stosuje go większość zaawansowanych graczy.
Oczywiście każdy może się poruszać jak mu się podoba, to też zaleta tej gry.
Jeśli jednak sposób poruszania się miałby być taki sam jak np. w CS to ta gra nie miałby większego sensu.

EDIT:
Dziarsky nie smuć się Very Happy jak widać każdy lubi HL2DM za coś innego i to jest kolejny dowód na wielkość tej gry.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dziarsky
Administrator
Administrator



Dołączył: 19 Sty 2007
Posty: 260
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Czw 18:03, 25 Paź 2007    Temat postu:

arjen napisał:

Oczywiście każdy może się poruszać jak mu się podoba, to też zaleta tej gry.

Tu się nie zgodzę. Nie wierzę, że komuś pasuje grać z cyrkowcem. Te skakanie zakłóca animację postaci przeciwnika, którą widzimy w postaci takiego zgrzytu w powietrzu. Zwykły gracz ma najzwyklejsze problemy trafieniem w taką osobę mając wrażenie, że przeciwnik "laguje" co jest wyraźnym impulsem, że bunnyhop przekracza podstawowe ustawienia gry.
Paradoksem jest fakt, że nauczenie się samemu skakać nie poprawia odbioru przeciwnika ale służy do "odegrania się" i przeszkadzania w ten sam sposób.
Dla mnie to sytuacja, w której np. osoba widząc bałagan nie stara się tego zmienić tylko sama bałagani by drugiemu też to przeszkadzało.
Oczywiście argumentem jest tu chęć dynamiczniejszej i szybszej gry ale IMO wydźwięk, o którym napisałem jest odczuwalny.

arjen napisał:

Jeśli jednak sposób poruszania się miałby być taki sam jak np. w CS to ta gra nie miałby większego sensu.

Zaraz, zaraz, To, że w CSie mamy zaimplementowany klasyczny model poruszania się postaci jest nie na miejscu? Ciekawe bo to najbardziej popularna ze względu na realizm gra wydana przez Valve.
Zawsze uważałem, że sprint w hl2dm to doskonały pokaz realizmu względem csa i na tym by się kończyło.
Jaką zaletę wg Ciebie ma bunnyhop z hl2dm względem modelu z csa?

arjen napisał:

EDIT:
Dziarsky nie smuć się Very Happy jak widać każdy lubi HL2DM za coś innego i to jest kolejny dowód na wielkość tej gry.

Jakbym się Ciebie zapytał grubo ponad rok temu za co lubisz hl2dm nie wymieniłbyś bunnyhopa bo był praktycznie nieużywany.
Dla mnie to nie dowód wielkości hl2dm ale jej słabości i luk w konfiguralności.

ps.
Rozwijając pojęcie paradoksu (wyżej) przedstawię Wam ogólnie zarys tego o czym myślę. Temat: zjawisko zwane "hl2 donequick". Autorzy takich filmów potrafią przykładowo przejść Ravenholm w 5 min, ba nawet w 1 min. Sposób w jaki to robią nie przypomina zwyczajnej i sensownej gry ale samym w sobie robi wrażenie.
Jedni uznają to za ciekawostkę ale mają świadomość, że to nic innego jak pewien szpan, wariacja na temat tego jak można nagiąć założone przez twórców ramy. Inni natomiast będą wyraźnie pobudzeni tym co zobaczą i będą myśleć tylko o tym by dorównać autorom czując wewnątrz ciągłą, namacalną zazdrość.
Zaliczam się po prostu do tych pierwszych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Victoria Sanchez
Obserwator
Obserwator



Dołączył: 23 Paź 2007
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: GDYNIA

PostWysłany: Czw 19:03, 25 Paź 2007    Temat postu:

Niezly Czad napisał:
Nudzilem sie to nagralem dwa filmiki ze skakaniem Razz


Czym rejestrujesz film w czasie gry ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
arjen
Rozmowny
Rozmowny



Dołączył: 27 Lut 2007
Posty: 150
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 21:37, 25 Paź 2007    Temat postu:

Dziarsky napisał:
Tu się nie zgodzę. Nie wierzę, że komuś pasuje grać z cyrkowcem. Te skakanie zakłóca animację postaci przeciwnika, którą widzimy w postaci takiego zgrzytu w powietrzu. Zwykły gracz ma najzwyklejsze problemy trafieniem w taką osobę mając wrażenie, że przeciwnik "laguje" co jest wyraźnym impulsem, że bunnyhop przekracza podstawowe ustawienia gry.

To chyba gramy w dwie różne gry, bo ja często gram na serwerach pełnych „cyrkowców” i jakoś nie zauważyłem żeby ktoś się skarżył. To, że trudniej jest trafić w takiego gracza to oczywiste ale chyba o to chodzi w tej grze żeby nie dać się zabić. Jeśli jesteś w jakimś wąskim korytarzu np. na lockdawn i naprzeciwko ciebie idzie gość z kuszą, to co robisz? Idziesz grzecznie w linii prostej i czekasz aż cię zdejmie, bo ja akurat robię unik. A z animacją gracza jest wszystko w porządku, chyba że ten ma wysoki ping to wtedy zawsze laguje niezależnie od tego czy skacze, czy biegnie.

Dziarsky napisał:
Zaraz, zaraz, To, że w CSie mamy zaimplementowany klasyczny model poruszania się postaci jest nie na miejscu? Ciekawe bo to najbardziej popularna ze względu na realizm gra wydana przez Valve.

Oczywiście w CSie jest jak najbardziej na miejscu ale to zupełnie inna gra. Tam postawili na realizm, na współdziałanie w drużynie i strategię. HL2DM to klasyczny deathmatch, tu liczy się akcja i tempo gry. Nie będę porównywał modelu HL2DM do CSa bo to dwie różne gry.

Dziarsky napisał:

Jakbym się Ciebie zapytał grubo ponad rok temu za co lubisz hl2dm nie wymieniłbyś bunnyhopa bo był praktycznie nieużywany.

Bunnyhopping był używany od początku istnienia tej gry, a jeszcze wcześniej w innych grach, chociażby w quake.

Dziarsky napisał:
Temat: zjawisko zwane "hl2 donequick".

Jeśli chodzi o HL2 donequick to zgadzam się, że jest to bez sensu. Tak samo jak bez sensu jest taki np. HL2DM Pro, gdzie tempo poruszania się jest chyba o 100% szybsze w stosunku do zwykłego DM i w trzech podskokach można przebiec całą mapę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
visus
Bywalec
Bywalec



Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 110
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 1:45, 26 Paź 2007    Temat postu:

<edit>

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez visus dnia Pon 2:51, 17 Gru 2007, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Half-Life 2: Deathmatch Strona Główna -> HL2 Deathmatch Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin